Sąd uznał, że “nie można mówić, że lek, który zwalcza objawy leczy”. To akademicko-prawne rozważanie w przypadku biegunki może być naprawdę śmieszne. Jako zadanie domowe proszę uprzejmie czytelników o rozważenie w jakimś luźnym towarzystwie co należy traktować jako objaw biegunki. Wrażenia olfakoryczne? Akustyczne? Nie pozbierał się Stoperan jeszcze po cytowenej tu sprawie a już ostrzy na niego zęby Sanepid…
(lipiec 15, 2008 7:43)
“Używaj Zam-Buk na wszystkie kłopoty ze skórą. Poproś o pudełko teraz!” Urok blaszanych szyldów reklamowych i prosty przekaz, na który we współczesnych warunkach nikt sobie nie może już pozwolić. Choć i wtedy konkurencja podawała nieprawdziwe reklamy do sądu. W naszym kraju na przykład sędzia zakwestionował smak leku reklamowanego hasłem “smaczny i zdrowy”. Wysoki sąd raczył spróbować preparatu o smaku tranu i raczył wyrazić opinię, że to nie jest smaczne. Z udowodnieniem, że Zam-Buk nie jest na wszystkie dolegliwości skórne tez nie byłoby kłopotu.
(lipiec 15, 2008 7:25)