Apteka jest żyłą złota?
Napisane przez: Magda Drzewińska • 24 wrzesień 2009
Z relacji właścicieli aptek można stwierdzić, że apteka w dobie kryzysu nie jest przysłowiową “żyłą złota”. Zatem, czym jest? – “przedsięwzięciem biznesowym”, czy “gabinetem farmaceutycznym”?
Problemem są produkty sprzedawane w aptece – leki. Na każdym kroku podkreślany jest fakt, że kupującym jest pacjent, a nie klient. Pacjent musi być obsłużony w odpowiedni sposób – nie tak, jak w np. sklepie mięsnym. Zgadzam się z poszanowaniem praw pacjenta, ale czy oby na pewno pacjent przychodzi do “gabinetu”?
Dużo jest znaków zapytania… teraz fakty:
Z doniesień firmy analitycznej Pharma Expert wynika, że spada liczba nowo powstających aptek. W Polsce na jedną aptekę statystycznie przypadało 2790 pacjentów. Żeby apteka była rentowna, trzeba ok. 4 000 pacjentów, więc może dobrze, dla pozostających na rynku, że konkurencja topnieje. Dodatkowo w tym roku juz 50 aptek zostało zamkniętych. Niektórzy uważają, że za tą sytuację winny jest kryzys oraz z tym związane zadłużenie aptek, inni – inwestorzy boją się nowych rygorystycznych przepisów, wytyczania stałych cen i marży. Pozostawię to bez komantarza.
Oceń ten wpis:
Mogą Cię zainteresować również:
Ostatnio napisaliśmy o:
Jeśli uważasz tę stronę za wartościową, możesz zamieścić do niej odnośnik.
Po prostu skopiuj poniższy kod i wklej go na swojej stronie (Ctrl+C by skopiować)
Odnośnik będzie wyglądać w ten sposób: Apteka jest żyłą złota?

Pozostaw komentarz
Komentarze zawierające wuglaryzmy lub nie związane z tematem postu będą usuwane.