Leczymy powszechne w firmach farmaceutycznych i agencjach reklamowych przekonanie, że najlepsza reklama leku to tak, której - Boże broń -nikt nie może zauważyć. Wykonujemy analizy, zbieramy dane, stawiamy diagnozę, a czasem podpowiadamy. Tu znajdziecie to, czego agencje Wam nie powiedzą....
» czytaj więcej


Artykuły z kategorii: Brak kategorii

Kontakt z lekarzem poprzez e-mail?

us_email_with_doctorsAmerykańskich pacjentów zapytano jak chcieliby komunikować się ze swoim lekarzem pierwszego kontaktu, połowa z nich jako preferowany kontakt wybrała email. Jako zalety takiego kontaktu wymieniali między innymi: oszczędność w kosztach oraz wygodę. Zastanówmy się jak to mogłoby by wyglądać:

  1. opisuje  w emailu swoje objawy
  2. lekarz odbiera emaila i zerka na historie pacjenta, jego poprzednie choroby, dolegliwości, badania itd.
  3. lekarz odpisuje co może dolegać, zadając kolejne pytania
  4. odpowiedzi pacjenta
  5. znowu lekarz

Reasumując czas potrzebny do zdiagnozowania choroby byłby długi i mógłby być nie efektywny. Nie mówiąc już o tym, że nic nie zastąpi bezpośredniej wizyty u lekarza. Emaile mogą być doskonale wykorzystane przy pytaniach wstępnych np: mam takie i takie dolegliwości, do jakiego lekarza mam się udać? Czy też konsultacje w sprawie  możliwości brania jakiegoś nowego leku pod kątem braku szkodliwej interakcji z tymi, które są już stosowane. Kupujemy coraz więcej leków przez internet, diagnozujemy świńską grypę w teście internetowym, więc może kontakt e – mailowy z lekarzem pierwszego kontaktu będzie coraz bardziej powszechny.

(grudzień 3, 2009 17:38)

Druga twarz świńskiej grypy

Potencjalne zagrożenie życia rodzi ciekawość i potrzebę czerpania informacji o danym zagrożeniu. Najłatwiej jest czerpać garściami z  Internetu, ale ten nośnik jest skłonny rozprzestrzeniać zagrożenia. Pamiętajcie o tym drodzy internauci.

Idealne warunki do zarobku na ludzkiej nieświadomości to: przerażenie, niewiedza o zagrożeniu, czasem rozprzestrzeniająca się epidemia, może nawet doniesienia o ofiarach. Portale aż kwitną od pięknych tytułów, pozycjonując się w kategorii „grypa”.

A teraz trochę o wykorzystywaniu sytuacji przez firmy farmaceutyczne, apteki, nieuczciwych „kasobiorców”.

Kolejność doniesień:

- konieczność zakupienia maseczek ochronnych,

- środki dezynfekujące do mycia „wszystkiego” musi mieć każdy obywatel RP,

- testy za kasę w necie to coś dla zdesperowanych chorych,

- zaszczep się  przeciw grypie tej lub innej (nie ma znaczenia).

Co do maseczek, to nagle wzrosła cena za sztukę i portale aukcyjne wystawiają oferty z konkurencyjną ceną. Ofert jest wyjątkowo dużo: „sprzedam maseczki”, „kupię maseczki”, „założę maseczki”. Na ulicach ze świecą szukać przechodnia w tym roznoszącym zarazki, chłonnym materiale. Traci on właściwości po 30 minutach.

Środki dezynfekujące przejdą do historii – wystarczy teraz do kremu do powiek dodać substancję przeciw grypie i już sprzedaje się z większą „dynamiką”, a co dopiero dodać specyfik do pasty do podłogi! Domestos na przystankach już od jakiegoś czasu chwali się skutecznością przeciw świńskiej grypie – tak jakby ktoś zapomniał, że nie wolno wsadzać głowy do klozetu, bo tam są zarazki. No chyba, że ktoś tego specyfiku używa do mycia rąk, to juz inna sprawa.

Testy dla chorych/ nie chorych – lecz się przez internet i zapłać za kolejną diagnozę. Może przesadzam z tą diagnostyką, ale prawie 30 zł za SMSa??

A teraz najlepsze – szczepionki, zostawiłam sobie ten gorący temat na koniec, dobrze, że szczepić się przez Internet nie można, bo już byłoby wielu chętnych. To, że szczep się zmutuje, było pewne od dawna. Czemu chętni szczepić się nie mogą? Odpowiedzi należy szukać głównie na stronkach www. Jest tam wiele wyjaśnień tej sytuacji.

(listopad 24, 2009 23:56)

Jak się robi piguły

tablet_press_animation.gif Tak właśnie działa maszyna do robienia tabletek, czyli tego co na rysunku zaznaczono kolorem pomarańczowym. Składniki leku znajdują się w pudełeczku oznaczonym słowem “feeder”. Reklamy leków można robić w bardzo podobny sposób – do feedera wrzuca się brief, czyli sporządzony z mozołem przez producenta poważny dokument farmaceutyczno-marketingowy opisujący po co jest lek, komu się przyda i kto go powinien kupić. Obrazek pożyczyliśmy z wikipedii. Kliknięcie na obrazek spowoduje ruch w interesie – czyli zobaczymy animację w całej okazałości.


(styczeń 30, 2009 21:06)

Alergia ex aequo

pylenie.jpg W sumie powinniśmy napisać “ex equo”, bo w Google można to znaleźć 140 000, a poprawne ex aequo jedynie 900 000 razy. Nie zmienia to faktu, że alergia jest obecna w wyszukiwarce dokładnie tak często jak grypa. W przeciwieństwie jednak do liderki wśród chorób – grypy – alergia nie ma tak licznej konkurencji w ilości wyników w wyszukiwarce. Po prostu nie jest tak popularna jak grypa. Pamiętać też trzeba, że nasze mini-badanie nie obejmowało nazw takich chorób jak rak, czy AIDS. Skupiliśmy się na użyteczności dla OTC – czyli leków dostępnych bez recepty, a nie specjalistycznych. Wysokie miejsce wysokim miejscem, ale atrakcyjniość “alergii” dla zysków nie jest aż tak wielka jak przeciwbólowo/grypowo/katarowych leaderów. Chyba, że ktos chce sobie zafundować wysoką klikalnoś śród alergików. A to już zupełnie inna bajka.

(styczeń 23, 2009 10:59)

Niedobry monitor

monitor-stary.jpgPrzygotowany przez Ministerstwo Zdrowia projekt wprowadzi zakaz audiowizualnych reklam leków w  aptekach i poczekalniach gabinetów lekarskich, gdzie reklama nie będzie mogła być umieszczana. To wbrew pozorom bardzo kosztowny projekt – dla zobrazowania problemu ilustrujemy wpis kosztownym antycznym monitorem.

(październik 21, 2008 6:17)

Placebusa

placebo.jpgPrzeglądany przez Reklamową Kliniczny ciekawie pisze o placebo. Ciekawie, bo najprościej jak można. Pada porównanie “leku X” do “drogiego amerykańskiego leku X”. Że drogie działa lepiej wiedzą już wszyscy amatorzy leczenia siłą woli. Zastanawiające jest, że szybciej leczy amerykańskie.

(październik 20, 2008 10:06)

Lista przebojów

Unifarm.pl dość regularnie publikuje listę wstrzymanych reklam medycznych. Nam osobiście podoba się najbardziej reklama produktu leczniczego BOTOX

(październik 5, 2008 8:39)

Jest jak w raju

plaster retro …owieczka, dzieciątko i lew.  Od kilku tygodni Reklamowa Apteka zastanawia się, co to ma wspólnego z plastrem na skaleczenia. Bez skutku. Może, że taki silny i łagodny zarazem? Albo, że jak lew Cię zje, to możesz sobie przykleić plasterek? Jak widać kreatywność kreatywnych twórców reklam od dziesięcioleci kroczy już prostą ścieżką do Pana.

(wrzesień 19, 2008 6:06)

Smecta – reklama za darmochę?

Tak jakoś wyszło, że dzieciakom Smecta kojarzy się z przebojem Akona. Szlagierem właściwie, bo jak na hit to “Smack That” jest już pieśnią wiekową.

(wrzesień 15, 2008 7:22)

Szokować, czy nie szokować?

nerwy…oto jest pytanie. To ogłoszenie ukazało się w National Geographic, a promuje lek LYRICA.

Załóżmy, że dolegliwość jest aż tak bolesna, a ból przypomina sytuację przedstawioną na ilustracji – lekarz i cierpiący na nią pacjent wiedza o tym. To oznacza, że szybko dostrzegą podobieństwo pomiędzy szokującym obrazkiem, a objawem, w związku z czym przeczytają tekst.

(sierpień 19, 2008 8:41)


Archiwum wpisów

Blog Reklamowa Apteka umieszczony na platformie MedykBlog.pl

załóż blog

Zaloguj się
Blog na platformie MedykBlog.pl. Grupa serwisów Medyk24.pl

MedykBlog.pl jest serwisem o charakterze wyłącznie informacyjnym oraz stanowi platformę wymiany poglądów i wiedzy. MedykBlog.pl nie oferuje diagnoz lub porad w zakresie sposobów leczenia. MedykBlog.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści zawarte na platformie, w szczególności w sytuacji prowadzenia leczenia na podstawie informacji w nim zawartych. Jeżeli potrzebujesz pomocy medycznej, skontaktuj się ze lekarzem lub zadzwoń na ogólnie dostępny numer ratunkowy: 999. Korzystanie z serwisu równoważne jest z akcpetacją regulaminu.